IV Zlot Nocnych Łowców w Poznaniu (cz.2)

Część druga sprawozdania ze Zlotu Nocnych Łowców, czyli o moim stroju słów kilka.

W tym roku postanowiłam upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i uszyć wreszcie coś na mojego historycznego bloga, a jednocześnie zrobić kostium lady Camille z Diabelskich Maszyn.Jestem dopiero początkująca i porwałam się na zbyt wiele, więc aż tak historycznie to nie wyszło… zanim pokażę się w tej sukni na kostiumowym evencie, będę musiała wnieść parę poprawek! Dostałam za nią aż dwie nagrody na zlocie, z czego bardzo się cieszę, ale dodatkowo owacje na stojąco powinny dostać moja mama i ciocia mojego chłopaka, które bardzo mi pomogły i bez których ta kreacja na pewno by nie powstała!

Lady Camille Belcourt była diabelnie piękną kobietą. Co więcej, w swoim ubiorze hołdowała absolutnie najnowszym trendom obowiązującym w modzie.

camille
Camille means trouble

Kiedy przysiadała na krześle, okalające ją siedem wąskich falbanek z niebieskiej tafty sprawiało wrażenie, jakby wynurzała się z kaskady roziskrzonej błękitnej wody.

camille1
I smell bad blood

Jedynym akcentem przełamującym doskonałą bladość biustu i smukłej szyi były gęste, połyskliwe loki wokół twarzy i czarna aksamitka.

camile2
Camille, Lucy i Cordelia

Rubin zalśnił w blasku pobliskiej latarni, jego serce rozjarzyło się intensywną czerwienią krwi.

– To ładny drobiazg – dodał Magnus.

– Bardzo ładny – przytaknęła Camille, lekko rozbawiona tym niedopowiedzeniem.

– Nie dorasta pani do pięt, ale z pani urodą nic nie może się równać.

ccc
Faking innocence since 1857

Amor verus numquam moritur. 

Suknia na pewno doczeka się jeszcze niejednej sesji zdjęciowej, tym razem na lepszym tle 🙂

 

Cytaty pochodzą z Kronik Bane’a Cassandry Clare.

Grace Times

IV Zlot Nocnych Łowców w Poznaniu (cz.1)

Cześć, misiaki!

Dzisiaj nareszcie zabrałam się za napisanie sprawozdania ze Zlotu Nocnych Łowców – wydarzenia, na które zawsze czekam z utęsknieniem i w którym uczestniczyłam już po raz trzeci, czyli spotkania fanów twórczości Cassandry Clare 🙂 W tym roku wyjątkowo podzielono zlot na 2 dni, ja byłam na drugim – 27 sierpnia. Przyjechało mnóstwo znajomych, ale pojawiały się też nowe twarze. Całą organizację wzięła na siebie tym razem sama Embers, za co ją bardzo podziwiam – taki zlot to masa pracy! Ale jak zwykle dała radę – było super!

IMG_9152

Zabawę rozpoczął konkurs cosplay. Wszystkie stroje były prześliczne i każdy zgarnął jakąś nagrodę. Sponsorzy przeszli samych siebie: koszulki, parasolki, breloczki… Każdy miał szansę pojawić się na scenie i coś wygrać.

IMG_9068
Szlafrok Anioła i zwycięstwo!

Tradycyjnie sporą część zabawy stanowiły konkursy drużynowe. Grupy podzielone były ze względu na postacie z wszystkich serii książek Cassandry Clare. Rywalizacja była zacięta, ale – nie uwierzycie – choć moja drużyna Jem’a liczyła tylko osiem osób, wygraliśmy cały zlot!

IMG_9112
Drużyna Jem’a

A po zlocie? Jeszcze przez kilka dni spotykaliśmy się w mniejszych grupkach i podbijaliśmy Poznań. To miasto, do którego mogę ciągle wracać i nigdy mi się nie nudzi. #PoznańMiastoDoznań

 

włosy
Camille i królowa Jasnego Dworu (Embers): BFF

Jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej o Zlocie Nocnych Łowców, zerknijcie tutaj 🙂

W następnym wpisie trochę o moim cosplay’u!

Grace Times