Targi Książki w Krakowie 2016

Cześć, misiaki 🙂 Wesołego Halloween!

W ostatnią sobotę odwiedziłam 20 Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. A oto parę moich przemyśleń na ten temat…

Dojazd beznadziejny, z centrum nic nie jechało, nikt nic nie wiedział, w końcu musiałam iść spory kawałek pieszo, przeziębiona i w paskudną pogodę (przysięgam, jak tylko wjechałam do Krakowa, temperatura spadła o kilka stopni. Najazd dementorów, czy co?). Korki przed Expo ogromne. Na szczęście przynajmniej w kolejce nie stałam za długo – weszłam bramką dla blogerów, autorów i gości specjalnych #vip.

20161029_152236.jpg
Zaproszenie dla blogerów

Ludzi pełno niczym na premierze Igrzysk Śmierci w Berlinie (czyli naprawdę pełno) – niech no mi ktoś teraz powie, że Polacy nie czytają! Mnóstwo osób stało w ogonkach do autorów, których nie brakowało. Wydawnictwa młodzieżowe stanęły na wysokości zadania: kolorowe wystawy, zabawy i konkursy oraz przemili przedstawiciele przyciągali wzrok. Sporo wydawnictw językowych i zagranicznych, a także gadżetów dla książkoholików, jak zakładki, koszulki z cytatami czy czytniki.

20161029_171559
Wydawnictwo Jaguar

Niestety, trochę gorzej poradziły sobie wydawnictwa uniwersyteckie, które miały znacznie mniejszą ofertę i mniej przyciągające wzrok stoiska (choć równie miłych przedstawicieli).

20161029_170021
Młot Thora zdobyty!

Atmosfera panująca w hali była bardzo przyjemna:na dworze lało, a w środku słychać było sprzedawców zachwalających książki, głosy speaker’ów opowiadających o autorach płynące z głośników i radosny śmiech kupujących.

20161029_165337
Przepiękna wystawa wydawnictwa Wielka Litera. Szkoda, że na zdjęciach niewiele widać… Wszystko zrobione z luster – kolosalne wrażenie na żywo!

Dzięki Bogu znalazła się też szatania: tylu książek nie dałabym rady dźwigać cały dzień! Wydałam majątek. Kupiłam tak dużo, że w drugą stronę trzeba było jechać taxówką… #noregrets

20161029_153819
rysowniczka Aleksandra Kucharska – Cybuch przy wydawnictwie Media Rodzina

Oczywiście było też mnóstwo blogerów i spotkań organizowanych specjalnie dla tychże, ja jednak je wszystkie przegapiłam przez ten beznadziejny dojazd. Mimo to miło było poplotkować z wydawcami i napatrzeć się na tyle książek na półkach 🙂

20161029_160019
Wydawnictwo Otwarte miało bardzo pomysłowo zrobiony kącik, którego niestety nie złapałam dobrze na zdjęciu
20161029_163502.jpg
Raj dla fanów komiksów

W następnym wpisie może wreszcie zabiorę się za recenzję Harry’ego Pottera i Przeklętego Dziecka, a jak tylko skończę czytać Młot Thora, spodziewajcie się go na blogu 🙂

Grace Times